Jak tanio eksploatować samochód?

Jak tanio eksploatować samochód?

Kupno samochodu to niestety dopiero początek wydatków. Wszyscy chcemy, żeby auto nam służyło bez comiesięcznych wydatków na naprawy. Nie nastawiajmy się, że kupimy, zarejestrujemy, ubezpieczymy ewentualnie wymienimy olej i na tym skończą się inwestycje. Jeśli ktokolwiek tak myśli to powinien wybrać się raczej na przystanek autobusowy niż do garażu po samochód. Pracuję w branży i wiem jak niektórzy potrafią być zaskoczeni, że w samochodzie trzeba cokolwiek naprawiać lub (o zgrozo!) regularnie wymieniać, bo się zużyło.

Przede wszystkim wybierzmy auto odpowiednie do naszych potrzeb i upodobań. Jeżdżąc tygodniowo 1000 km w trasie lepszym wyborem będzie wygodny sedan z przyzwoitym silnikiem niż typowo miejski, mały hatchback. Analogicznie jeżdżąc głównie do pracy kilkanaście kilometrów dziennie lepiej sprawdzi się typowo miejskie auto segmentu A czy B z małym silnikiem benzynowym niż duże kombi z dieslem pod maską. Małe auto w trasie jest głośne, powolne, niewygodne, mniej bezpieczne i spala więcej paliwa niż można się spodziewać jeżdżąc z typowo trasową prędkością 90-100km/h. To jeszcze można przeboleć. Gorszym wyborem jest duży samochód z dieslem pod maską do miasta. Prawdopodobnie przez większość czasu silnik będzie niedogrzany, w kabinie będzie zimno, auto będzie paliło sporo więcej niż typowe dla diesla „średnio 6l/100km”. Nie do tego są te silniki. Znajdźmy kompromis między tym, co się nam podoba, a tym co się opłaca.

Załóżmy, że już wybraliśmy odpowiednie auto, kupiliśmy. Czas zarejestrować i ubezpieczyć i… tu jest już szansa nieco zaoszczędzić. Nie ma w tym żadnej filozofii, warto sprawdzić cenę ubezpieczenia w kilku firmach. Cena może się znacząco różnić.

Podstawowy, pierwszy serwis. Pewne rzeczy trzeba wymienić po zakupie i raczej nie ma innej drogi. Chyba, że chcemy remontować lub wymieniać silnik po zerwaniu paska rozrządu. Jeśli nie ma dokumentów potwierdzających jego wymianę przez poprzedniego właściciela to trzeba trzeba ten rozrząd wymienić. Akurat na tym nie oszczędzamy, proponuję kupić zestaw któregoś z renomowanych producentów. Druga ważna rzecz to olej i filtry. Nie musi być najdroższy olej w sklepie. Te ze średniej półki cenowej to również bardzo dobrej jakości oleje i warto taki kupić. Dobrze byłoby, żeby spełniał normy przewidziane przez producenta (są podane w instrukcji, zazwyczaj jest w samochodzie), marka ma mniejsze znaczenie. Z doświadczenia wiem, że mało kto zwraca na to uwagę dla większości liczy się głównie marka. Moim zdaniem ważniejsze niż marka jest właściwy dobór oleju. Podobnie jest z filtrami, przy pierwszym naszym serwisie lepiej wymienić wszystkie. Później jeśli mało jeździmy w ciągu roku można pozostać tylko przy corocznej wymianie oleju i filtra olejowego. Filtr powietrza czy kabiny można spokojnie wymieniać co 2 lata. Oczywiście przy założeniu, że mało jeździmy, powiedzmy 5000 km rocznie.

Dużo możemy zaoszczędzić także na paliwie. Warto rozważyć montaż instalacji LPG. Moim zdaniem minimalny opłacalny przebieg roczny to około 15 000km. Jeśli jeździmy mało, to także mało zaoszczędzimy. Dobra instalacja do koszt przynajmniej 2000 złotych do popularnych, czterocylindrowych silników. Drugim, prostszym sposobem jest eko driving. Nie wymaga żadnych inwestycji. Po prostu jeździmy tak, żeby spalić jak najmniej paliwa. W innym artykule rozwinę ten temat.

 

Odpowiedni serwis i wybór części. Radzę omijać mechaników „ze stodoły”. Przy okazji jednej naprawy mogą zepsuć coś innego i ostatecznie koszty będą większe. Na pewno obiecują niższe ceny niż w normalnym, profesjonalnym warsztacie, ale gwarancji na usługę tam raczej nie dostaniemy. Lepiej wybrać normalny, profesjonalny warsztat, który wystawi nam chociażby paragon na dokonane naprawy. Nie trzeba jechać od razu do ASO lub jakiegoś największego serwisu samochodowego w okolicy, po prostu wybierzmy taki warsztat, który ręczy za swoje usługi. Podobnie jest z częściami. Nie wszystkie części które kupujemy przy okazji awarii lub zwykłych napraw eksploatacyjnych muszą być z górnej półki cenowej. Olej silnikowy można kupić od mniej renomowanego producenta. Ważne, żeby spełniał normy przewidziane dla naszego silnika oraz kupić dobrej klasy filtr oleju i zmieniać go regularnie co rok lub maksymalnie co 15 000 km w zależności od tego, co nastąpi szybciej. W przypadku filtra paliwa w silnikach benzynowych można bez obaw wymieniać go co drugą albo trzecią wymianę oleju.  Filtr powietrza również warunkowo możemy wymieniać rzadziej jeśli rocznie pokonujemy mało kilometrów. Klocki i tarcze hamulcowe to bardzo ważne elementy, które w dużej mierze zapewniają nam bezpieczeństwo na drodze. Mimo to, przy serwisie układu hamulcowego nie musimy wydawać majątku na części najwyższej klasy. Produkty ze średniej półki cenowej są już często bardzo dobrej jakości. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jeśli używamy samochodu tylko na dojazdy do pracy, szkoły lub na zakupy i pokonujemy przy tym niewiele kilometrów można zakupić klocki i tarcze najtańsze dostępne w hurtowni motoryzacyjnej. Taki towar także musi spełniać określone normy jakości przed wprowadzeniem na rynek. W określonych sytuacjach można wybrać tę opcję. Warto zainteresować się też regeneracją części. Przywraca im fabryczne parametry za ułamek ceny nowej. W przypadku uszkodzenia alternatora, rozrusznika, przekładni kierowniczej, turbosprężarki, wtryskiwaczy czy nawet półosi warto wybrać tę opcję.

 

W ogólnym rozrachunku taniej jest zrobić coś raz i dobrze niż próbować ekstremalnie oszczędzać, wybrać odpowiedni samochód i nauczyć się eko-drivingu. Na eksploatacji da się zaoszczędzić, ale należy rozsądnie podejść do tego tematu.

 

 

Close Menu